Wczytywanie...

Wróć spowrotem

Jak pozyskać pierwszych użytkowników?

20 sierpnia 2021 10:41
Autor: Kamil Jankowski
Big Drop’s Best: Aaron, Vice President

Twój porta, aplikacja lub serwis jest już ukończony? Zastanawiasz się jak pozyskać pierwszych użytkowników? Zapraszamy do lektury.

Na wstępie zaznaczenie wymaga że sposób na pozyskanie pierwszych użytkowników różni się a każdej firmie, natomiast często można znaleźć pewne powtarzalne  wzorce, które są odpowiedzialne za sukces danego rozwiązania. Wiele zależy od branży, naszego doświadczenia, konkurencji, sytuacji ekonomicznej naszego start-upu oraz innych czynników.

W przypadku firm działających w branży internetowej wyzwania związane z mobilizacją klientów do zakupu naszej usługi są duże większe. Najbardziej udane rozwiązania łączą dwa lub więcej typów użytkowników - kupujących i sprzedających na portalu zakupowym, podróżnych i właścicieli hoteli w ramach usługi rezerwacji - a dobry start zwykle wymaga przekonania pierwszych użytkowników, aby dołączyli, jeszcze zanim platforma osiągnie odpowiednią skalę (pozyska docelowych odbiorców).

Klienci uważają, że Skype warto zainstalować tylko wtedy, gdy na platformie są ludzie, z którymi można porozmawiać. Kto dołączyłby do PayPal, gdyby nie było nikogo, kto mógłby zapłacić? Każda platforma zaczyna się „pusta”. W przypadku portali wielostronnych, które potrzebują nie tylko wielu użytkowników, ale wielu odbiorców różnego typu, ryzyko jest jeszcze większe. Nie wystarczy, że platforma współdzielenia przejazdów ma dużą bazę klientów, którzy chcą zarezerwować taksówki za pomocą smartfona. Potrzebuje również kierowców chętnych do zaakceptowania tych rezerwacji.

Pomimo tych wyzwań liczba platform internetowych wzrosła w ostatnich latach. Nietrudno zrozumieć, dlaczego przedsiębiorców przyciągają ten biznes: Tworzą one znaczącą wartość, umożliwiając komunikację i handel, które w przeciwnym razie mogłyby nie mieć miejsca. Mają skromne koszty operacyjne, ponieważ zwykle nie produkują dóbr materialnych ani nie przechowują zapasów. Efekty sieciowe chronią ich pozycję po jej wybudowaniu; użytkownicy rzadko opuszczają tętniącą życiem platformę.

Czy mogę jednocześnie przyciągnąć dużą grupę użytkowników?

Pierwsze pytanie, jakie przedsiębiorcy powinni zadać, to czy mogą szybko przyciągnąć dużą grupę użytkowników. Masowa rejestracja na samym początku może prawie wyeliminować niepewność co do perspektyw platformy, ponieważ skutecznie buduje krytyczną skalę w sieci od pierwszego dnia. Ale z mojego doświadczenia wynika, że ​​nowa platforma może to zrobić tylko wtedy, gdy spełniony jest przynajmniej jeden z dwóch warunków:

Firma ma już potrzebnych użytkowników na innej platformie.

Weźmy pod uwagę wprowadzenie przez Google w 2003 roku usługi reklamy kontekstowej AdSense, obecnie wszechobecnej „Reklamy Google”, która pojawia się w niezliczonych witrynach internetowych. Na początku reklamodawcy wahali się, czy kupować tego typu produkt. Martwili się, że wydawcy witryn mogą klikać reklamy we własnych witrynach (zwiększając przychody witryny, ale uszczuplając budżety reklamodawców) i że ich reklamy mogą być umieszczane w nieodpowiednich witrynach (np. Zawierających treści dla dorosłych).
Jednak reklamodawcy dołączyli już do popularnej platformy Google AdWords, udostępniając tekst reklamy i szczegóły płatności w celu uzyskania reklam w wyszukiwarkach. Rejestrując tych reklamodawców w AdSense, firma Google przygotowała platformę do pomyślnego uruchomienia. W przypadku wielu reklamodawców Google umieścił trafne reklamy w witrynach większości wydawców, zapewniając wydawcom wysokie przychody. Oczywiście takie podejście rodziło pytania prawne: czy Google może zapewnić reklamodawcom nową usługę, o którą nie prosili? Firma podpisała umowę, aby zachować dużą swobodę co do tego, gdzie mogą być wyświetlane reklamy, a do tej pory reklamodawcom nie udało się zakwestionować niechcianych miejsc docelowych reklam Google.

Dane użytkownika są publicznie dostępne.

Weźmy pod uwagę wczesne wysiłki firmy Zillow, aby przedstawić strony z profilami większości domów w Stanach Zjednoczonych, w tym ceny „Zestimate”, informacje o okolicach i okręgach szkolnych i nie tylko. Zillow był w stanie zebrać te informacje z akt rządowych, omijając niemożliwe zadanie uzyskania informacji od właścicieli nieruchomości na temat witryny, która na początku była niesprawdzona. Wstępne informacje Zillow były wystarczająco dobre, aby wzbudzić zainteresowanie konsumentów, w którym to momencie właściciele nieruchomości z radością wprowadzili poprawki, zdjęcia i inne informacje. Rzeczywiście, agenci nieruchomości wkrótce byli gotowi zapłacić za wyświetlanie swoich reklam na listach nieruchomości Zillow i wokół nich.

Podejście Zillow charakteryzuje się trzyetapowym procesem uruchamiania platformy wspieranej przez reklamy: (1) Zbieranie danych ze źródeł publicznych i organizowanie ich w celu stworzenia użytecznej usługi, która przyciągnie konsumentów. (2) Zachęcaj użytkowników do przesyłania ulepszonych danych bezpośrednio do platformy. (3) Pobieraj opłaty od firm za preferowane umieszczanie reklam. Nawet szeroko stosowana wyszukiwarka Google jest ugruntowana w tym podejściu. Początkowo firma zbierała zawartość stron za pomocą skrobaka (skrypty do masowego pobierania danych); następnie uporządkowane pliki danych z witryn rozmieszczała na swojej platformie; a teraz obciąża reklamodawców miliardami dolarów za wyświetlanie obok wyników wyszukiwania. To sprawdzona droga do sukcesu - taka, która zapewnia przełamanie bariery mobilizacji pierwszych użytkowników, stanowiącej początkowo wyzwanie dla tak wielu platform.

Czy mogę zaoferować samodzielną wartość?

Jeśli rejestracja dużej liczby użytkowników nie jest możliwa, firmy obsługujące platformę powinny szukać sposobów zapewniania wartości indywidualnym użytkownikom, nawet jeśli nikogo innego nie ma na platformie. Weźmy pod uwagę magnetowid z lat 80. Wyzwanie polegało na tym, że posiadanie magnetowidu było przydatne dla widzów tylko wtedy, gdy mogli zdobyć wystarczającą liczbę kaset wideo do obejrzenia - a właściciele treści zadawaliby sobie trud tworzenia taśm tylko wtedy, gdy wystarczająca liczba osób miałaby magnetowidy do ich oglądania. Problem został zaostrzony przez konkurencję między niekompatybilnymi formatami.

Magnetowid mógł okazać się dużą klapą, ale na ratunek przyszły jego możliwości nagrywania. Urządzenie mogło nagrywać programy telewizyjne - a ta korzyść nie wymagała, aby ktokolwiek inny posiadał magnetowid ani aby jakiekolwiek studio oferowało treści na kasetach wideo. Dzięki dużej popularności funkcji nagrywania (jej legalność została potwierdzona decyzją Sądu Najwyższego z 1984 r.), Magnetowidy uniknęły problemów z mobilizacją, które utrudniają wiele platform wielostronnych.

Spowodowału tu zbudowanie wstępnej minimalnej skali.

Tworzenie samodzielnej wartości może oczywiście nastręczać trudności, zwłaszcza gdy dodatkowe funkcje wymagają kosztownego sprzętu. Ale łatwo jest dodać funkcjonalność do programu lub aplikacji. Załóżmy, że okaże się, że Twoja aplikacja do rezerwacji taksówek/przejazdów jest niepopularna wśród pasażerów, ponieważ niewielu kierowców akceptuje rezerwacje za jej pośrednictwem. Być może aplikacja może również podać rozkłady jazdy pociągów i autobusów lub podać numery telefonów tradycyjnych dyspozytorów taksówek. Dzięki odpowiednim dodatkowym treściom aplikacja może przyciągnąć wystarczającą liczbę pasażerów, aby platforma była atrakcyjna dla kierowców, którzy następnie zapłaciliby za dodatkowe udogodnienia.

Próbując dowiedzieć się, jakiego rodzaju samodzielną wartość możesz zaoferować i którym klientom, rozważ dwie strategie:

Zacznij od niszy branżowej.

Dobrym podejściem w przypadku wielu platform jest kierowanie reklam do klientów na stosunkowo wąskim rynku, na którym platforma może łatwiej zyskać przyczepność (pierwszych wiernych użytkowników). Witryna z recenzjami Yelp ocenia teraz prawie każdą małą firmę w USA (i wiele międzynarodowych firm), ale początkowo skupiała się na znacznie mniejszym sektorze: bio żywności w San Francisco. Dzięki tej bazie firma przyciągnęła oddanych recenzentów i zainteresowanych czytelników. Poczta pantoflowa i podróże uczestników ułatwiły rozwój - najpierw obejmując inne miasta, a następnie przeglądając sektory inne niż restauracje. Wraz z rozwojem Yelp naturalnie rozszerzył się z recenzji na inne funkcje, takie jak przyjmowanie rezerwacji, przekazywanie zamówień online i oferowanie rabatów.

W świecie nastawionym na szybkie osiąganie dużych rozmiarów zbyt łatwo jest przesadzić. Po zbudowaniu platformy recenzji ogólnego przeznaczenia, Yelp mógł od samego początku próbować publikować recenzje wszystkich firm na całym świecie. Zamiast tego skupiał się na wąskim sektorze, dopóki nie przyciągnął oddanych fanów i treści o wyższej jakości, co utorowało drogę do późniejszego sukcesu.

Znajdź lub zbuduj małe grupy społeczne.

W przypadku niektórych platform sukces polega na rozpoznaniu potrzeb społecznych małych grup i zaspokojeniu ich. Dwie osoby mogą korzystać ze Skype i od razu cieszyć się bezpłatnymi, wysokiej jakości rozmowami; uzyskują te korzyści, nawet jeśli nikt inny nigdy nie dołączy. Skype rozprzestrzeniał się dokładnie w ten sposób - uczeń dzwoniący do rodziców, odległe przyjaciółki pozostające w kontakcie - a użytkownicy często łączą się w parach, które dzwonią tylko do siebie. Oczywiście Skype staje się jeszcze lepszy, gdy większość ludzi ma konta.

Skype rozwinął się naturalnie, ponieważ użytkownicy byli zmotywowani do rozpowszechniania informacji i zachęcania innych do przyłączenia się, aby jak najlepiej wykorzystać platformę. Ale nie wszystkie platformy są z natury społecznościowe, więc firmy mogą potrzebować wbudować tę zdolność w propozycję wartości. Na przykład gry komputerowe i wideo niekoniecznie są działaniami społecznymi; historycznie gracze grali samotnie. Zynga przekształciła gry online w „gry ze znajomymi”. Prowadząc wyimaginowaną farmę na Zyndze, graczowi mogą zabraknąć kluczowych zapasów i potrzebować pożyczki od prawdziwego znajomego grającego w tę samą grę. Funkcje społecznościowe, takie jak ta, przyspieszyły rozprzestrzenianie się Zyngi; posiadanie znajomych, do których można zadzwonić, pomogło ludziom osiągnąć lepsze wyniki, dając im motywację do rekrutowania większej liczby znajomych na platformę. Innym podejściem do budowania towarzyskości jest dyskontowanie oferty LivingSocial w postaci bezpłatnego posiłku w restauracji, wizyty w spa lub innej lokalnej usługi, jeśli klient może znaleźć trzech przyjaciół, którzy kupią to samo. Takie podejście pomogło rozszerzyć usługę, jednocześnie zmniejszając wysokie wydatki marketingowe, które wytrącają konkurencję.

Te strategiczne wybory są w dużej mierze zależne od projektanta platformy. Jak przewidywano na początku, platforma może wymagać tysięcy różnorodnych użytkowników - setek taksówkarzy w każdym mieście lub pełnego zestawu filmów, które można odtworzyć na nowym urządzeniu. Ale odpowiednie dopasowanie może uczynić go atrakcyjnym, gdy jest używany tylko przez kilka osób - lub nawet przez jedną osobę.

Jak zbudować wiarygodność wśród klientów?

Kiedy w Twojej przestrzeni są konkurencyjne platformy, użytkownicy potrzebują powodu, aby wierzyć, że warto do niej dołączyć, zwłaszcza jeśli wiąże się to ze znaczną inwestycją, jak ma to miejsce w przypadku konsol do gier. Aby przyciągnąć początkowych użytkowników, nowa platforma musi zaspokoić te obawy, budując wiarygodne oczekiwania co do jej przyszłego sukcesu.

Podstawową strategią budowania wiarygodności jest przyciągnięcie współpracownika platformy. Na przykład producenci konsol do gier muszą wykazać, że bardzo poszukiwane (popularne) gry będą na nich dostępne, dlatego często płacą znanemu twórcy gier za dostarczenie danej gry na ich konsolę. W niektórych przypadkach producenci konsol od razu kupili dewelopera: gdy na przykład Microsoft kupił Halo, nie było wątpliwości, że tytułowa gra będzie dostępna na Xbox. Aby uzyskać jak największy efekt, udział powinien być wyłączny. Dlatego Microsoft płaci niektórym twórcom gier premię za udostępnianie ich zawartości tylko na Xbox. Jeśli oddani gracze chcą tych gier, muszą kupić konsolę Xbox.

Wyłączność z użytkownikiem może napędzać wzrost; platforma musi jednak wynagrodzić temu użytkownikowi zysk, który mógłby osiągnąć, dołączając do innych platform. Koszty mogą być wygórowane, dając operatorom dużą przewagę.

Chociaż wysokie koszty przyciągania takich użytkowników mogą kusić firmy platformowe do budowania własnych możliwości, nadmierne poleganie na rozwoju wewnętrznym ma swoje wady: potencjalni użytkownicy mogą postrzegać to jako konkurencję. Na przykład, począwszy od 1984 r., W ofercie sprzętu Apple znajdowały się drukarki. Nagle inni producenci drukarek dwa razy zastanawiali się nad stworzeniem ich dla komputerów Mac, dochodząc do wniosku (nie bezzasadnie), że Apple może zapewnić swoim własnym urządzeniom pewne zalety. Po rozważeniu skromnych zysków z drukarek i ryzyka utraty kluczowych partnerów, Apple opuścił ten sektor w 1997 roku.

Jak obciążać użytkowników?

Budowanie tętniącej życiem sieci zawsze wymagało dokonywania wyborów dotyczących sposobu pobierania opłat od użytkowników i klientów. Jednak funkcjonalność platform cyfrowych zapewnia większą elastyczność w dokonywaniu tych wyborów, a przedsiębiorcy platform mają większe możliwości kwestionowania norm branżowych. Przyjrzyjmy się, jak udane platformy sprawdziły się przy dwóch ważnych dźwigniach cenowych:

Pay-as-you-go.

Oferowanie cen zgodnie z rzeczywistym użyciem to skuteczny sposób na zmniejszenie ryzyka związanego z platformą w przypadku niektórych typów użytkowników. Na przykład Groupon mógł sprzedawać reklamy restauracjom za opłatą ryczałtową, umożliwiając im dotarcie do wszystkich konsumentów Groupon w mieście po jednej, niskiej cenie. Podobnie jak w przypadku znanego modelu reklamy drukowanej, dałoby to prostą, przewidywalną cenę (jak np. w przypadku reklamy bilbordowej). Ale stworzyłoby to również poważne ryzyko dla restauracji - że rejestracje klientów na Grouponie nie spełniłyby oczekiwań, a ci, którzy się zapisali, nie byliby zainteresowani ofertą danej restauracji. Zamiast tego Groupon pobierał opłaty od restauracji tylko wtedy, gdy konsument kupił kupon. Takie podejście spowodowało inne problemy, ale chroniło restauracje przed ryzykiem małej liczby użytkowników i ograniczonego zainteresowania.

Jak ilustruje przypadek Groupon, ustalanie cen zgodnie z rzeczywistym użyciem jest bardzo interesującą opcją w coraz większej liczbie przypadków, ponieważ technologia może łatwo przechwytywać i automatycznie rejestrować poszczególne transakcje. Nie byłoby możliwe wyposażenie wczesnego faksu/reklamy bilbordowej w licznik, który zapisywałby liczbę klientów. Każdy, kto wynajmuje urządzenie z opłatą za stronę, miałby silną motywację do cofnięcia pokrętła w celu obniżenia opłat, a licznik odporny na manipulacje zwiększyłby koszt i tak już drogiego urządzenia. Ale dziś operatorzy platform mają wiele sposobów, aby umożliwić użytkownikom wypróbowanie usługi przed całkowitym zobowiązaniem się, dzięki czemu opcja płatności zgodnie z rzeczywistym użyciem jest realną opcją na większości platform.

Dotacje dla użytkowników.

Niezależnie od tego, czy chodzi o wprowadzenie marki płatków, czy otwarcie restauracji, marketerzy szeroko stosują rabaty i promocje, aby zachęcić konsumentów do wypróbowania nowych ofert. W przypadku firm zajmujących się platformami dotacje odgrywają jeszcze ważniejszą rolę, ponieważ niskie wykorzystanie na początku często oznacza, że ​​wczesne korzyści platformy nie są wystarczająco duże, aby przeważyć koszty lub kłopoty związane z dołączeniem.

Przykładem jest Lyft, usługa polegająca na współdzieleniu przejazdów. Aby przyciągnąć kierowców, Lyft mógł zaoferować im wyższą opłatę za minutę i za milę, ale prawdopodobnie byliby niechętni; przy niewielu pierwszych pasażerach, kierowcy martwiliby się, że nawet przy wyższej stawce zero klientów nadal równa się zero dolarów zysku. Zamiast tego Lyft zrestrukturyzował wynagrodzenie dla wczesnych kierowców: zamiast płacić im za przepracowane minuty i mile przejechane, czasami płacił im po prostu za to że są dostępni, gdyby pasażerowie szukali przejazdów.

Jednocześnie Lyft wzbudził zainteresowanie pasażerów hojnymi promocjami - w niektórych miastach oferował pięć bezpłatnych przejazdów każdemu, kto dołączył we wczesnej fazie rozwoju firmy. Warto zauważyć, że te dwie promocje wzmacniały się nawzajem: po zapłaceniu kierowcom za dyżur/dostępność, Lyft mógł zapewnić bezpłatne przejazdy w celu promowania usługi bez dodatkowych kosztów. Subsydiowanie obu stron takiej platformy pociąga za sobą znaczne wydatki, które pochłaniają kapitał platformy. Ale gdy platforma nabierze skali, chęć użytkowników do łączenia się z innymi (na przykład zainteresowanie kierowców dotarciem do pasażerów) powinna zmniejszyć potrzebę nkładów finansowych przeznaczonych na reklame/ich pozyskanie.

Jednak nawet po zwiększeniu skali platformy często nadal subsydiują jeden typ użytkowników, aby przyciągnąć więcej tego typu, ponieważ platforma może następnie pobierać wyższe opłaty od innych, bardziej lukratywnych typów klientów. Na przykład Google zapewnia bezpłatne usługi, w tym wyszukiwanie, pocztę e-mail i mapy, aby przyciągnąć więcej konsumentów, co pozwala na pobieranie wyższych opłat za umieszczanie reklam na innej stronie.

Czy mogę dostosować moją platformę do starszych systemów?

Niewiele platform tworzy zupełnie nowe sieci. Zwykle użytkownicy migrują na nową platformę z jakiegoś wcześniejszego systemu. Budowanie kompatybilności ze starszymi systemami jest często kluczem do udanego uruchomienia, chociaż może wymagać przyjęcia przestarzałej technologii.

Rozważmy uruchomienie Paytrust, usługi płatności rachunków online w 1998 r. Paytrust starał się umożliwić klientom logowanie się do bezpiecznej witryny, przeglądanie rachunków i klikanie, aby autoryzować płatność, unikając w ten sposób potrzeby korzystania z papieru, kopert lub znaczków. Jak pierwotnie przewidywano, strategia Paytrust obejmowała rekrutację głównych wystawców do wysyłania rachunków i otrzymywania płatności drogą elektroniczną. Takie podejście oczywiście zmniejszyłoby koszty ponoszone przez wystawców za papier i pocztę, ale nierealistyczne było proszenie, powiedzmy, Comcast lub Verizon o połączenie swoich systemów z niesprawdzonym start-upem, który na początku nie miał użytkowników.

Zamiast tego Paytrust zachęcał klientów do aktualizowania adresów rozliczeniowych, tak aby ich rachunki były wysyłane bezpośrednio do Paytrust, który skanował każdy rachunek i umieszczał go na koncie odpowiedniej osoby. W międzyczasie, mając informacje o rachunku bankowym klienta, Paytrust mógł wypisywać czeki w jego imieniu. W ten sposób Paytrust stał się kompatybilny ze starszymi systemami wystawców, więc usługa była użyteczna dla konsumentów jeszcze przed „zarejestrowaniem się” przez płatników. Dzięki opłacalnemu produktowi, który przyciągałby konsumentów, propozycja Paytrust dla sprzedawców była znacznie bardziej atrakcyjna, a wystawcy mogli wkrótce uzasadnić cyfrowe transfery danych, które wyeliminowały papier i skanowanie.

Obecnie platformy zwykle opierają się na interoperacyjności, konwersji danych i synchronizacji informacji w celu obniżenia kosztów zmiany. Na przykład nowy użytkownik Gmaila często ma istniejące konto e-mail, które będzie nadal otrzymywać wiadomości. Funkcja MailFetcher firmy Google przenosi te wiadomości do Gmaila, zmniejszając w ten sposób barierę przed przełączeniem.

Kompatybilność nie musi być doskonała - po prostu wystarczająco dobra. Rozważ aplikacje na smartfony. W momencie premiery, w 2007 roku, definiujący kategorię iPhone firmy Apple nie miał możliwości instalowania aplikacji pochodzących od innych firm. (Apple dodał App Store i aplikacje innych firm ponad rok później). Firma dostarczyła wybrane narzędzia za pośrednictwem preinstalowanych aplikacji, ale początkowo użytkownicy nie mogli dodawać programów od nikogo innego.

Jednak przeglądarka internetowa iPhone'a umożliwiła użytkownikom dostęp do aplikacji internetowych. Chociaż te aplikacje, zaprojektowane do użytku na komputerze stacjonarnym, nie wykorzystywały w pełni możliwości iPhone'a, zainteresowanie użytkowników było wystarczające, aby zademonstrować taką możliwość. Szybka adaptacja iPhone'a wkrótce zmotywowała programistów do pisania natywnych aplikacji, które wykorzystywały pełne możliwości tego urządzenia.

Wiele platform oferuje teraz tego rodzaju niedoskonałą kompatybilność: przyciąga nowych użytkowników, a następnie zachęca ich do pełniejszego przejścia na platformę. Użytkownicy mogą uruchamiać aplikacje DOS w systemie Windows, ale tracą kluczowe zalety systemu Windows (takie jak udostępniony schowek i sterowniki urządzeń). Urządzenia Blu-ray mogą odtwarzać płyty DVD o standardowej jakości, ale bez ulepszonej jakości, która jest głównym punktem sprzedaży Blu-ray. To delikatna równowaga: platformy muszą oferować wystarczającą kompatybilność, aby pokazać potencjalne korzyści, ale nie na tyle, aby użytkownicy opóźniali przejście, aby czerpać te korzyści.

Oczywiście nie każda firma z zadowoleniem przyjmuje zgodność. Jeśli właściciele istniejących systemów poczują się zagrożeni przez nowego uczestnika, będą próbowali zablokować kompatybilność. Weźmy pod uwagę wprowadzenie w 2004 roku przez RealNetworks Harmony, usługi subskrypcji i odtwarzacza muzyki cyfrowej, która mogłaby konkurować z Apple iTunes. Jako zachętę dla klientów, którzy już kupili pliki iTunes, Real dostarczył konwerter, który umożliwia odtwarzanie plików iTunes na urządzeniach Real. To był sprytny hack i pozwolił Harmony wystartować. Ale Apple szybko zmieniło swoje formaty plików, aby zablokować konwerter Real. W obliczu trwających zmian formatu i groźby sporu sądowego Real został zmuszony do wycofania wysiłków w celu zapewnienia kompatybilności. Z tego i innych powodów ostatecznie firma poniosła porażkę i upadła.

Google podobnie usiłował zablokować synchronizację danych dla swojej platformy AdWords. Od 2006 do 2013 roku Google zakazał tworzenia narzędzi pomagających reklamodawcom kopiować ich kampanie z AdWords do konkurencyjnych wyszukiwarek, takich jak Microsoft Bing i Yahoo. Dopiero gdy organy regulujące konkurencję zakwestionowały tę praktykę, Google zniósł ograniczenie - posunięcie, które umożliwia teraz kopiowanie jednym kliknięciem na inne platformy reklamowe.

Dla wielu usług online i innych platform uruchomienie jest jednocześnie najbardziej ekscytującym i najtrudniejszym momentem. Platformy zwykle zapewniają wyjątkową wartość dla wielu typów użytkowników - jeśli są one powszechnie stosowane. Jednak na początku nie są one w ogóle używane, a każdy potencjalny użytkownik ma uzasadnione obawy, że będzie tracić czas i zasoby na rejestrację usługi, która może nie zyskać na popularności. Na początku problem może wydawać się tak nie do pokonania, jak rozwiązanie zagadki z kurczakiem i jajkiem. Ale stosując te strategie, przedsiębiorcy mogą zwiększyć swoje szanse na pomyślne rozpoczęcie działalności.

Na podstawie (Harward Business Review): https://hbr.org/2015/04/how-to-launch-your-digital-platform

 
Inne tematy które mogą Cię zaciekawić

Masz pytania
lub potrzebujesz wyceny?

Skontaktuj się

Używamy najlepszych technologii podpartych wieloletnim doświadczeniem w celu zapewnienia najwyższej klasy rozwiązań informatycznych i teleinformatycznych.